W dniach 9-12 września miałem okazję być na Ukrainie ,(lwów, olesko ,Krzemieniec i Żółkiew) . Co mnie nie zaskoczyło to fakt ,że większość mieszkańców dobrze mówiła po polsku , ale zupełnym zaskoczeniem dla mnie był fakt ,że mimo tak rozpowszechnionego Polskiego szczególnie we lwowie , to wszystkie napisy na budynkach były po ukraińsku .(jedyne polskie napisy jakie wdzialem we lwowie to na pomniku "adama mickiewicza" i tabiczki na cmentarzu orląt lwowskich).
Co jeszcze ciekawe to po rosyjsku na ulicy prawie nikt nie mówił ludzie woleli albo rozmawiać po Polsku albo Ukraińsku .
Natomiast w Banku czy w restauracji lub w hotelu bez problemu mogłem się dogadać po rosyjsku a po polsku nikt z personelu dobrze nie mówił , więc tu mamy delikatny kontrast :P .
Tyle może w kwestiach językowych na zachodniej ukraine.
Może jakoś szczególnie nie będę się rozpisywał o wrażeniach , powiem ,że mi się bardzo podobało i bez wachania jeszcze raz bym tam pojechał tylko na dłużej. :)
Jeśli chodzi o pozostałe poza lwowem miejscowości to tam głównie posługwałem się rosyjskim bo i jak mam okazję to warto było skożystać inna sprawa ,że mieszkańcy nie specjalnie lubią ten język(ale to kwestia polityczna).
Na zakończenie powiem ,że jak na ta krótki pobyt to dużo udało mi się zobaczyć i osłuchać się i oczytać w języku rosyjskim .

Języki słowiańskie bardzo mi się podobają, lecz szczególnie przypadły mi do gustu bałkańskie - np. chorwacki i to właśnie jego zamierzam się kiedyś nauczyć. No i to język, gdzie nie trzeba posługiwać się cyrylicą, a tego pisma jakoś szczególnie nie lubię :P
OdpowiedzUsuńRzeczywiście dobrze jest na zachodzie Ukrainy znać jednak ukraiński. Ja w całej Ukrainie próbuję najpierw po rosyjsku i dopiero jeśli ktoś wyraźnie nie zna/nie lubi, przechodzę na rosyjski. Inną sprawą jest natomiast to, że nawet we Lwowie wiele osób niby mówi po ukraińsku, ale albo wtrącają rosyjskie słowa albo wymawiają je bardzo z rosyjska, albo gramatyka wychodzi im nieukraińska.
OdpowiedzUsuń@Chrups sory za to ,że dopiero teraz odpisuje :P
OdpowiedzUsuńco do pisma w językach słowiańskich to mam dokładnie na odwrót niż ty ja właśnie szczególnie lubię cyrylicę i mi jest o wiele łatwiej załapać język słowiański w którym używa się cyrylicy :P. Co nie oznacza ,że mam jakiś uraz do tych co używają łaciny ,nie tylko po prostu nie 'czuję' tych języków.
a co do Chorwackiego to w czasie swojej nauki Serbskiego mimowolnie opanowałem jakieś tam podstawy tego języka bo w zasadzie to może upraszczam ale różnica między Chorwackim a Serbskim to chyba tylko właśnie alfabet i ewentualnie jest chyba 200 słówek które są inne w chorwackim i serbskim.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń