poniedziałek, 25 czerwca 2012
Panslawizm cz2. główne problemy współczesnego panslawizmu
Po prawie roku od opublikowania pierwszego tekstu traktującego o historii nurtu społeczno-filozoficznego zwanego panslawizmem postanowiłem właśnie dzisiaj 25 czerwca kiedy obchodzony jest dzień jedności Słowian napisać drugą część owego tekstu w którym postaram się przedstawić główne problemy na jakie dzisiaj może napotkać ten nurt.
Jednak zanim przejdę do właściwej części artykułu chcę zaznaczyć, że mój blog nie ma na celu stać się platformą walki politycznej ani narzędziem służącym do jakiejkolwiek indoktrynacji.
Równocześni nie ukrywam swoich panslawistycznych sympatii i jeśli mój blog i jego treści zostały by wykorzystane do organizacji jakiegoś większego projektu mającego na celu zjednoczenie Słowian i szerzenie poglądów panslawistycznych będę chętny do włączenia się w tego typu inicjatywy.
Teraz przejdę do właściwej części merytorycznej, ponieważ zdaję sobie sprawę, że odrodzenie panslawistycznych ideałów na wzór owych z XIX wieku jest w praktyce nie możliwe z powodów dużych zmian społecznych jakie w ciągu dwóch wieków miały miejsce na słowiańszczyźnie głównie za sprawą nieustającej germanizacji Słowian.
Dla tego według mnie należało by najpierw wyzbyć się zaszłości jakie wytworzyły się miedzy poszczególnymi narodami Słowiańskim.
Jest jednak problem związany ze słowiańską dumą która nie pozwala żadnemu z narodów pierwszemu "przeprosić" za winy jakie wyrządził drugiemu, spowodowane jest to chyba głównie przez długie rozpamiętywanie przez elity wszystkich narodów tych niechlubnych kart z wzajemnej historii zwaśnionych narodów.
Uważam, że jeśli dojdzie z biegiem czasu do zmiany pokoleniowej na wyższych stanowiskach we władzach krajów słowiańskich i owe stanowiska zostaną zajęte przez ludzi którzy w żaden sposób nie doświadczyli aktów nienawiści ze strony drugich Słowian sytuacja może się diametralnie zmienić.
Innym problemem na jaki współczesny ruch panslawistyczny może natrafić jest też trwające od wieków poróżnienie Słowian na tle religijnym głównie między Chrześcijanami obrządku Katolickiego i Prawosławnego.
Jednak może się okazać, że to poróżnienie w najbliższej przyszłości przestanie mieć znaczenie z dwóch powodów
1) postępująca laicyzacja społeczeństw w krajach chrześcijańskich, a co za tym idzie znaczne zmniejszenie się wpływu duchowieństwa na świadomość społeczeństwa.
2) coraz częstsze żądanie przez samych wiernych przede wszystkim w kościele katolickim zmian, co pokazuje nam, że instytucja kościoła i Watykanu (który do tej pory był jednym z najbardziej anty słowiańskich organów politycznych) traci znaczenie dla zwykłych ludzi.
Co najważniejsze w tym drugim wypadku doprowadzenie do osłabienia wpływu duchowieństwa na społeczeństwo nie musi oznaczać laicyzacji i ateizacji narodu.
jeśli w przyszłości doszło by do przezwyciężenia na arenie politycznej tych dwóch opisanych przeze mnie tu pokrótce problemów jestem niemal pewien, że było by możliwe zorganizowanie Polityczno-Społeczno-Ekonomicznej wspólnoty słowiańskiej.
Jednak do tego jeszcze daleka droga niemniej jesteśmy na dobrym kursie do osiągnięcia celu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz