Początek mojej przygody z nauką języków słowiańskich miała miejsce początkiem wakacji dwa lata temu kiedy stwierdziłem , że "nie nauczę się ani angielskiego ani niemieckiego"- które to języki mam w szkole , co gorsza maturę trzeba napisać też z języka obcego pomyślałem a że ani angielski ani niemiecki nie jest mi zbyt po drodze, postanowiłem jak zwykle pójść pod prąd tj. postanowiłem nauczyć się rosyjskiego, ale jest taka kwestia jak.
wiedziałem , że żadne kursy mi nie pomogą , że muszę znaleźć coś innego.
w tym czasie mocno interesowałem się polityką a szczególnie zimną wojną i ZSRR. co było dla mnie pomocne ponieważ do nauki Rosyjskiego miałem motywacje , miałem poczucie ,że jak nauczę się rosyjskiego to odniosę sukces większy niż reszta społeczeństwa w której świadomości jedyny wartościowy język obcy to Angielski.
Więc zacząłem na samym początku trzeba było nauczyć się alfabetu z pomocą przyszła mi Wikipedia, na Wikipedii znalazłem alfabet rosyjski i odpowiedniki liter polskich i po jakiś 2 dniach okazało się że umiem czytać cyrylicę :).
Ok znam cyrylicę potem trzeba się z tym językiem było oswoić w tym celu zacząłem słuchać Rosyjskiej muzyki (dalej jej słucham i uważam że jest lepsza od zachodniej) na początku było to DDT(ДДТ) , Любэ i pierwszy zespół rosyjski jakiego zacząłem słuchać "Obrona cywilna"(Гражданская оборона)
z racji tego że dużo słucham muzyki to dość szybko załapałem słówka .
Nie wątpliwą zaletą było to że wiele słówek brzmi tak samo lub bardzo podobnie do polskich.(co powinno pozornie ułatwić naukę języka , ale na dłuższą metę tak nie jest...).
następnym punktem mojej nauki była POLITYKA .
Ja jako człowiek nie poprawny politycznie zawsze na Rosję patrzyłem jako Alternatywę pod każdym względem i nigdy nie krytykowałem tamtejszej polityki jak to robi większość moich znajomych i polscy politycy(ale nie wszyscy).
tak więc zacząłem oglądać Rosyjską TV <<RTR planet>> i to było by na tyle z mojej historii .
WNIOSKI
Języka da się nauczyć samemu (ale trzeba mieć cel motywację i być konsekwentnym w działaniu)
nie potrzeba żadnych kursów wystarczy żyć z tym językiem co dziennie jak najwięcej i traktować ten język ja coś naturalnego w naszym życiu.
I NAJWAŻNIEJSZE - Należy wiedzieć czego się chce tj jeśli stawiasz sobie cel to go realizuj i nie oglądaj się na ogół bo to generalizacja jednostki niszczy jej konstruktywność i indywidualność.
mam nadzieję ,że jakoś pomogę tym tekstem tym którzy chcą zacząć naukę jakiegoś języka a nie wiedzą jak się za to wziąść.

Ja bardzo chcę się nauczyć angielskiego i francuskiego, ale w kolejce już jest rosyjski!! :)
OdpowiedzUsuńOczywiście muszę to zrobić sama, bez dodatkowych lekcji itd.
Podziel się proszę swoją metoda :) Ponieważ ja szukam idealnej dla siebie:)
Po pierwsze dziękuję za komentarz :) , a co do mojej metody to jest ona taka ,że po prostu należy żyć tym językiem tzn ja tak z rosyjskim zrobiłem i się go nauczyłem, chodzi mi o to ,że trzeba sprubować robić to co zwykle tylko że w języku którego się chce nauczyć np zamiast TV polskiej oglądać zagraniczną, słuchać muzyki w tym języku itp . U mnie ta metoda się sprawdziła ponieważ mi się o wiele łatwiej uczy ze słuchu niż z tekstu. Oczywiście jak ktoś woli uczyć się z tekstu to może czytać cokolwiek w języku obcym i też powinno się udać go nauczyć. Tylko ważne aby robić to regularnie i nie godzinę dziennie tylko cały czas tj. jeśli potrzebujesz coś znaleźć w internecie to postaraj się to zrobić w języku obcym.
OdpowiedzUsuńmam nadzieję że dość jasno opisałem moją metodę i że okaże się pomocna :)
Ok, dzięki za odpowiedz :)
OdpowiedzUsuńI nie ma za co :) będę tu często zaglądać, bo interesuję się rosyjskim. Mam tam rodzinę :) Byłam tam i podobało mi się :) Rosyjski tak jak pisałam jest w kolejce do nauki :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń